Początkujący przedsiębiorca

Ministerstwo Przedsiębiorczości planowało wprowadzenie prawa do błędu. Zamysłem było, aby mniej istotne naruszenia przepisów związane z prowadzeniem firmy były niekarane, jeśli dojdzie do usunięcia błędu w odpowiednim terminie.

Przeciwko pomysłowi minister Emilewicz protestuje resort finansów, który uważa, że przepisów trzeba zawsze przestrzegać, a błędy karać.

Bez prawa do błędu?

Rząd wprowadza coraz to liczniejsze ułatwienia dla przedsiębiorców i podobno w jednym z przyszłych pakietów ułatwień miało się znaleźć prawo do błędu. Minister Emilewicz chciała aby mali i średni przedsiębiorcy w pierwszym roku działalności mogli popełniać błędy niepodlegające karze, o ile zostałyby we właściwym terminie naprawione.

Według informacji gazety „DGP” Ministerstwo Finansów ostro sprzeciwia się temu pomysłowi, bo uważa, że każdy, nawet mały błąd, musi być karany. MF argumentuje, że ograniczenie karania firm w pierwszym roku działalności może je motywować do nierzetelnego wykonywania obowiązków podatkowych, a w rezultacie naruszyć zasadę powszechności opodatkowania oraz równości. Wydaje się zatem, że spore ułatwienie dla MŚP może nie zostać wprowadzone, jeśli resort finansów wygra spór z resortem przedsiębiorczości.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna